Świadectwa

Teodor z Ingolstadt
Katarzyna z Ingolstadt
Józek z Roedental
Witold z Hamburga
Kasia z Mannheim
Danuta z Frankfurtu
Katarzyna z Ingolstadt
Alois z Schweinfurtu
Jola z Guetersloh
Gosia i Daniel Mazurek z Luksemburga
Daniel - Luksemburg (Swiadectwo uzdrowienia)
Świadectwo Rafala z XII Forum Charyzmatycznego 2013
Świadectwa uczestników XII Forum Charyzmatycznego
„Jedno wiem. Byłem niewidomy, a teraz widzę”



Świadectwa uczestników XII Forum Charyzmatycznego

 

 

Barbara: Dziękuje Bogu za nowe wylanie Ducha Świętego, który pozwala mi odważnie głosić prawdę o Jezusie Chrystusie, tez tam gdzie On nie jest znany, czego doświadczyłam zaraz na drugi dzień po Forum. Dziękuje Bogu  za kapłana, przez którego On przemawiał do nas, do mnie. Wygłoszone przez ks. Michała CREDO, oraz inne wspaniale pozycje, które można było nabyć są dla mnie wielkim umocnieniem w wierze i pozwalają mi dzielić się z innymi tym, co otrzymałam. W  malej Grupie Modlitewnej, do której należę podjęliśmy modlitwę za Europe. Dziękuje Bogu za każdego człowieka, którego postawił na mojej drodze w czasie Forum. XII Forum Charyzmatyczne w Niemczech było i jest dla mnie „przymnożeniem wiary“

 

 

Darek: Przed forum dość ostrożnie podchodziłem do grupowej modlitwy o uzdrowienie.
Nie byłem pewien, jak duży wpływ mogą mieć tutaj inne czynniki niż tylko duchowe (sugestia, itp.)
Na forum, podczas takiej modlitwy, przekonałem się, ze to zależy od mojej otwartości na działanie Boga.
A osoba obdarzona charyzmatem tylko potwierdza to, co wcześniej łaska uczyniła w moim sercu.


 

 

Karolina: Na forum jechałam z gorączką przemęczona. Jestem matką 3 małych dzieci, które figlują od rana do wieczora a to najmłodsze nawet w nocy. Na wakacjach w Polsce ukradziono nam auto wraz z całym asortymentem (siedzonka samochodowe dla dzieci, bagażnik dachowy z śpiworami, klucze z domu, robot kuchenny) i tak się zaczął dla naszej rodzinki ciężki czas. Po kilku dniach zostaliśmy oszukani na kwotę 500€, trudności męża w pracy. Trochę się tego nazbierało i to w dość krótkim czasie 1 miesiąc. Dzieci dziennie odprowadzałam do placówek przedszkolnych a każde, a każde z nich jest położone w innym miejscu. Dzieci kończyły o różnych porach. Zakupy robiliśmy na piechotę dla 5 osobowej rodziny. Dla mnie osobiście było tego za dużo.  Sytuacja w jakiej znaleźliśmy się przerastała mnie. I w takim to stanie znalazłam się na forum. Kiedy widziałam znajomych i życzliwych ludzi to chciało mi się płakać. Nosiłam ciężary, które nawet jak się nimi dzieliłam z bliskimi mi osobami to nie znikały i nadal ciążyły. Na forum słyszałam tak w sercu <wszyscy którzy obciążeni jesteście przyjcie do mnie>. Spowiedź pomogła mi. Jezus zabrał wszystkie ciężary znowu mogłam czuć się lekka i radosna. Dzięki Ci Panie. Po forum moje dzieci zaczęły ewangelizować dziadków przez skype śpiewając i tańcząc <moja droga jest prosta>.Chwała Panu

 

 

 

Adam: modlił się by nie mieć cukrzycy, bo było podejrzenie i badania lekarskie na początku tygodnia wykluczyły ja......Chwalą Panu.

 

Czesia: prosiła, za rodzinę swojej siostry. Siostra jest bardzo chora, ma własne gospodarstwo, mąż pije, nie pomaga jej. No i cos się zmieniło. Mąż zaczął wykonywać prace obrządkowe. To już wielka ulga dla jej siostry, bo jest chora na stwardnienie rozsiane płuc. Chwala Panu.

 

2 Młode dziewczyny: były na forum i wyrzekły się jogi i karate.

 

Sylwia: zabrała ja siostra ze sobą na forum, zmieniła swój stosunek do męża. Stała się radosna i bardziej kochająca. A mąż stwierdził, ze, jeżeli w niej zaszły takie zmiany to mogą jeździć nawet dwa razy do roku, choć na początku byli temu przeciwni. Chwala Panu.

 

Ewa: dziękuje Panu, za umocnienie mojej wiary i pogłębienie ufności w moc modlitwy. Kiedy modliłam się powierzając Mu osobiste sprawy i grupowe, mówiąc ze nie rozumiem, dlaczego się tak dzieje, prosiłam, aby skierował słowa, które może dotrą do serc i zostaną przyjęte. Wtedy ks. Olszewski użyl takiego sformułowania, nie wiem, dlaczego to mowie,....... i kontynuował nauczanie dot. kościoła. Był to dla mnie czytelny znak wysłuchanej modlitwy i troski Pana o swoje dzieci. Czułam się tez zobowiązana o poinformowaniu o tym fakcie ks. Olszewskiego. Ja podziękowałam Panu Bogu i Jemu a on mnie. Chwala Panu.

 

Zofia H.

Co mi dalo Forum: Spotkanie z rodakami - i to jeszcze jakimi !!! Z którymi mogę wspólnie się modlić, uwielbiając Boga, z którymi mogę rozmawiać o miłości Bożej , którzy serdeczność maja wypisana na twarzach, od których nie musze się obawiać kpiny i obrażania  Kościoła.

Co zdziałał w tym czasie Bóg: Powrócił znowu spokój i nadzieja w sercu moim. Oddalam wszystkie moje troski Jezusowi i staram się nie zamartwiać, co i jak będzie, bo sama z siebie nic nie potrafię a Jezus jest moim Panem i niech się stanie Wola Boża. Ten pokój w sercu odczuwana naprawdę trudno mi to słowami wyrazić. Chwala i Cześć Jezusowi!!!

Dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się w organizacji Forum

Bóg zapłać i życzę Bożego Błogosławieństwa

 

 

 

 

Elżbieta z Grupy Magnificat

Co mi dało Forum?

-Przestrzeń w której odkryłam dobro wspólnoty.

-Radość z wielkiej Nowiny, ze jestem realnym marzeniem Boga.

-Pewność, ze wszystkie moje marzenia, pochodzą z samego serca Boga

-A Ta, która jest tajemnicą - Maryja, posiada wszystko ze skarbca Bożych Łask

I daje każdemu, kto prosi, Alleluja!

 

 

 

 

 

 

 

Asia: mnie te forum umocniło wiarę i zasiało pokój i radość w sercu, która mogłam już się podzielić z bliskimi. To był bardzo pożytecznie spędzony weekend, gdzie dowiedziałam się nowych rzeczy podczas konferencji credo.

W ogóle to mnie Duch Sw tak dotknął ze do dziś chodziłam i wielbiłam moc Pana pieśnią przez cały dzień od poranka:)

 

 

 

 

Gosia: Podczas wieczornego uwielbienia w moim sercu ożyło wspomnienie naszego przyjazdu do ośrodka Dicke Birken. Wstaliśmy rano i jednomyślnie czuliśmy, że zanim zabierzemy się do pracy, najważniejsze to iść do hali i omadlać to miejsce, uwielbiając Boga. Chodziliśmy nad tym miejscem, śpiewając słowa psalmów i uwielbiając w każdym miejscu hali. W wieczór sobotni, kiedy kończyła się cześć pokutno- modlitewna, po dziękczynieniu ze świadectwami wszyscy wzięli się za ręce i zaczęli śpiewać pieśń „Dzięki Jezu”. Spojrzałam do tylu i zobaczyłam ludzi tworzących fale poprzez ręce połączone. Modlili się głęboko, dziękując Bogu. Moje spojrzenie znowu utkwiło na ikonie Jezusa nauczyciela. Nagle moje wnętrze wypełniła ‘fala radości’. Jezus zaczął mówić w sercu: ‘Jak wiele cierpiałem w tym miejscu, tyle łez smutku wylałem, wasze uwielbienie pobudza to miejsce do życia, moja chwała się rozpościera nad umarłymi kośćmi, moje królestwo kiełkuje tu przez was, wy sadzicie ziarno, a ja dodaję życie. Wasza rola się skończyła, a moja zaczęła. Płaczę z radości dzieci moje, że właśnie w tym miejscu uwielbiacie Mnie, składacie ofiarę eucharystii, raduje się z wami’. Otworzyłam oczy i ujrzałam, jak tworzą się radosne pociągi tańczących ludzi wielbiących Boga. Zamknęłam oczy i uwielbiałam Pana, wtapiając się w Jego radość Po ludzku to niemożliwe, ale po Bożemu wiem, że to właśnie Duch Boży, Duch radości i pocieszenia wylał się na każdego z nas! Nawiązując czytania, które przeczył rekolekcjonista, nawiązując do ‘ciała zmartwychwstania w Credo’: powstały oschłe kości tego miejsca i nasze kości, aby wielbić Pana w radości i tańcu! Aby każdy język (i miejsce) wyznał, że Jezus jest Panem! Księga Ezechiela 37, 5-7, 10: ‘Wtedy rzekł On do mnie: „Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich. Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Pan Bóg: Oto ja Wam daję ducha byście ożyły. Chcę Was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem, i przybrać was w skórę, i dać wam ducha, byście odżyły i poznały, że ja jestem Pan. I prorokowałem jak mi polecono i kiedy prorokowałem, oto powstał szum i trzask, a kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu (...) Wtedy prorokowałem, jak mi przykazał i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko, bardzo, bardzo wielkie.”’ Przypomniałam sobie, jak ks. Olszewski wspomniał, że jeszcze jednego cudu nie doświadczył – wskrzeszenia umarłych. Chyba teraz już to się dokonało- dla mnie to było wskrzeszenie! Jezus żyje i chce żyć w każdym miejscu gdzie pójdziemy! Chcemy być jego solą i światłością świata! To jest misja Polonii za granicą – zanieść ewangelię tam gdzie jej nie ma, a wielkie pustynie są wokół nas!


Data dodania: 2013-10-22 13:23:08